Tort miętowo-czekoladowy

tort miętowo-czekoladowy
0 Flares 0 Flares ×

Zwolenników miętowo-czekoladowego zestawienia smaków jest zapewne tak wielu jak przeciwników. Czekoladowe blaty przełożone lekką masą miętową mi osobiście przypominają popularne miętowe czekoladki. Faktem jest, że u mnie w domu tort zrobił furorę i mam nadzieję, że Wam też będzie smakował. Tort jest duży – na tortownicę o średnicy 26 cm – w sam raz na rodzinne przyjęcie i co dla mnie istotne blaty nie są biszkoptowe, a pieczone z czekoladowego ciasta.

BLATY CZEKOLADOWE:

310 g  mąki pszennej

1,5 łyżeczki sody oczyszczonej

275 g masła

120 g  gorzkiej czekolady

80 g kakao

5 jajek

1,5 szklanki cukru pudru

2 łyżeczki domowego cukru waniliowego

1 szklanka gęstego jogurtu naturalnego

Zacznijmy od tego, że blaty możemy upiec wcześniej ok 1-2 dni przed przełożeniem ich kremem, wtedy tort jest smaczniejszy.

Masło rozpuścić w garnuszku, dodać do niego podzieloną na części czekoladę. Wymieszać po chwili i dodać kakao. Lekko przestudzić.

W osobnym naczyniu połączyć mąkę i sodę.

Jajka, cukier puder i cukier waniliowy ubić do białości. Dodać czekoladę z masłem i kakao i dokładnie zmiksować. Następnie dodawać na zmianę jogurt i mąkę z sodą – wymieszać szpatułką, tylko do połączenia składników.

Wylać do tortownicy wyłożonej na spodzie papierem do pieczenia. Upiec 3 blaty. Można to zrobić na dwa sposoby: albo wylać całe ciasto i po upieczeniu poprzecinać na blaty lub upiec trzy osobne blaty, za każdym razem wykładając tortownicę na nowo papierem.

Piec w temperaturze 180 stopni Celsjusza ok 20 min lub do suchego patyczka (jeśli wybierzecie opcję pieczenia jednego ciasta, który później przetniecie na części, to oczywiście pieczenie potrwa dłużej – ok 50 mim, ale zawsze pieczemy do suchego patyczka).

Blaty wystudzić.

MASA MIĘTOWA: 

500 g serka mascarpone

500 ml śmietany kremówki 30%

6 łyżek cukru pudru

4 łyżeczki kropli miętowych

30 g (3 tubki) zielonego barwnika

Kremówkę ubić dodając do niej cukier. Następnie dodać mascarpone, zielony barwnik i krople miętowe. I tu ciekawostka. W oryginalnym przepisie na ten tort, zamiast kropli miętowych pojawia się ekstrakt miętowy, ale na mojej wsi nie ma takowego, więc czymś go trzeba zastąpić, a krople miętowe kupione w aptece, świetnie się do tego nadają. Skład kropli nie różni się niczym od składu ekstraktu miętowego – alkohol plus wyciąg z mięty. Krem wymieszać mikserem.

PONCZ DO NASĄCZENIA TORTU:

3/4 szklanki mocnej, przestudzonej herbaty miętowej

1 mały kieliszek spirytusu

Oba składniki wymieszać.

I teraz do dzieła: nasączyć obficie ponczem pierwszy blat tortu, wyłożyć na niego 1/3 masy, nałożyć kolejny blat, nasączyć, przełożyć 1/3 masy, nałożyć trzeci blat, nasączyć. Na wierzch wyłożyć resztę masy miętowej. Rozsmarować po wierzchu, przesmarować boki i wyrównać.

Na wierzch wylać POLEWĘ CZEKOLADOWĄ:

100 g gorzkiej czekolady

50 g mlecznej czekolady

60 g masła

3 łyżki śmietany kremówki 30%

Czekolady, masło i kremówkę włożyć do miseczki i roztopić w kąpieli wodnej lub mikrofalówce. Lekko przestudzić. Wylewać na tort, rozprowadzając po brzegach.

Gotowy tort przechowywać w lodówce.

Smacznego!!!

inspiracja: mojewypieki.com

 

5 komentarzy do “Tort miętowo-czekoladowy

  1. Witam. Wygląda świetnie. Nie ma problemów z przekrojeniem ciasta? Jest pewnie dość wilgotne i boję się, czy nie będzie ciężko je przekroic na 3 blaty

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>