Paszteciki z ciasta francuskiego z kapustą i pieczarkami

0 Flares 0 Flares ×

Chodził za mną barszcz…I dopadł mnie! :) „Ale tak sam barszcz?”- pomyślałam. „Może coś do tego?, ale co???”. Wewnętrzny monolog przerwała mi genialna myśl o pasztecikach z ciasta francuskiego i kapustą i pieczarkami. Niczym Pomysłowy Dobromir, powędrowałam po składniki i aparat i jest:) To była masowa produkcja:)

paszteciki 2

 

Wszystko zależy od tego, ile pasztecików chcesz wykonać:) Dla kilku osób wystarczą dwa opakowania ciasta francuskiego. Przy większej ilości osób, proponuję większą ilość zrobić z ciasta półkruchego, na które przepis już wkrótce:)

2 opakowania ciasta francuskiego (po 275 g)

25-30 dag pieczarek

40 dag kiszonej kapusty

sól, pieprz, kminek, czarnuszka

roztrzepane jajko do posmarowania pasztecików

Piekarnik rozgrzej do 180°C

1. Kapustę przepłucz dwa razy,  pokrój dość drobno i ugotuj do miękkości w osolonej wodzie z kminkiem.

2. Pieczarki zetrzyj na tarce i przesmaż. Dodaj soli i pieprzu.

3. Ugotowaną kapustę przełóż do pieczarek, dodaj przyprawy do smaku i wymieszaj, przestudź.

4. Jeden arkusz ciasta francuskiego, rozwiń i nałóż połowę farszu. Delikatnie załóż boki, a później zwiń w roladę przy pomocy papieru, na którym znajduje się ciasto. To samo zrób z drugą połową farszu. W ten sposób powstaną dwa duże paszteciki, które trzeba naciąć, tak ja na zdjęciu.

5. Paszteciki pomasować roztrzepanym jajkiem i posypać czarnuszką.

6. Teraz do piekarnika na ok 30 min bez termoobiegu – paszteciki muszą się zarumienić. Upieczone paszteciki zostaw do wystygnięcia i pokrój je wzdłuż nacięć.

Są jednakowo pyszne na zimno, jak na ciepło po podgrzaniu:)

Smacznego!

paszteciki 3

3 komentarze do “Paszteciki z ciasta francuskiego z kapustą i pieczarkami

  1. Uwielbiam, uwielbiam gotowe ciasto francuskie! Tyle rzeczy można z nim zrobić – na słodko, na słono, pikantne, łagodne…! Jak się robi domowe, to można paść ze zmęczenia. :P

    Robiłaś kiedyś farsz – np. do pasztecików czy pierogów – z niepłukanej kapusty? Kwaśna sprawa, ale jeśli do takich pierogów damy duuużo buły tartej zarumienionej na masełku z odrobiną domowego smalcu, to jest to po prostu niebo w gębie. Niebo. W. Gębie.

    A kminek to wywalić trzeba, bo jest obrzydliwy. ;P

    • Nie odważyłam się zrobić ciasta francuskiego sama:) Kupne jest całkiem całkiem:)
      Co do niepłukanej kapusty to zgadzam się – jest pyszna, ale dzieciaki nie bardzo lubią, więc płuczę. Może kiedyś na emeryturze, zrobię „po siebie” ;)
      Co do kminku, to daję kruszony, nie – cały. Cały faktycznie może nie smakować po rozgryzieniu, a kruszony nadaje smak i nie smakuje jak kminek:)
      Pozdrawiam!!!
      Aga

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>